Currently Browsing: Starty i wyniki

Sabina w Setce po Łódzku

Sabina Gielżak wystartowała w rajdzie Rajd Długodystansowy “Setka po łódzku”.

Oto co po imprezie ma do powiedzenia sama Sabina:

Impreza była niezwykle kameralna, ilość uczestników pozwoliła na pogadanie sobie z każdym. A ja koncepcji na trasę nie miałam. Bo niby setka łatwa, ludzi mało, biegaczy z prawdziwego zdarzenie ledwie dwóch, tak więc można by było powalczyć o podium. Ale jakoś przedstartowe rozrywki towarzyskie były na tyle atrakcyjne, że postanowiłam odpuścić ściganie na rzecz 24-godzinnych rozmów o wszystkim i niczym.

Po sygnale startu zmieniłam zdanie i po niecałych dwóch godzinach byłam z dwójką biegaczy na 21km na punkcie, tym samym chyba nabiegałam życiówkę :) . Ale ostatecznie trasy wyznaczonej nie można przejść od tak. Biegacze pobiegli dalej a ja siedziałam na punkcie przez 1,5h czekając na resztę swojej ekipy. Bieg na początku dał ponad 40 minut przewagi nad następnym zawodnikiem. A potem moi biegacze jakoś wymiękli, kończąc ostatecznie po 17h, czyli wynik średni jak na biegacza i trasę NIE na orientację. A ja potem udzielałam pomocy medycznej, trzykrotnie zmieniałam ekipę, z którą szłam, dowiedziałam się, gdzie pod Łodzią jest niekończący się las… a druga pętelka wiodła kilometr od mojego domu, tak że przez większą jej cześć nawet nie zaglądałam do mapy/ opisu trasy.

Aaaa… no i przekonałam się, że 100km to jednak dużo. Bieg na początku nieco mnie zmęczył, tak, że potem szło się miejscami ciężko. Największym mankamentem setki po łódzku było to, że trasa była opisana i nie na orientację. Brak było tych emocji w przedzieraniu się przez krzaczory w poszukiwaniu punktów. No i trochę za dużo asfaltów. No i przed startem popełniłam kilka błędów w mniemaniu, że to proste zawody i nie muszę się starać. Na przykład w dniu startu przejechałam sobie w niezłym tempie ok. 30km na rowerze. A w środę i czwartek biegałam. Ostatecznie stawiłam się na mecie po 21h z poczuciem, że te 4h to można było nadrobić..

– Sabina

Startujemy w Rajdzie Góra Ślęża

Noname Adventure Team wybiera się na Rajd Przygodowy Góra Ślęża. Zamierzamy wystartować na trasie 100 km w składzie Sabina, Bartek, Grzegorz i Łukasz.

Więcej info na stronie rajdu: http://nonstop.podgore.pl/sleza2009/

On-Sight Adventure Race 2009

Wystartowaliśmy w rajdzie przygodowym On-Sight Adventure Race 2009 który miał miejsce w Obornikach w dniach 20-22 marca 2009. Startowaliśmy tutaj na trasie krótkiej pod naszą nazwą roboczą tj. DalekoJeszcze. Był to nasz debiut rajdowy jako zespołu :-) .

Rajd ukończylismy rajd na zadowalającym (jak na razie) 12 miejscu z czasem 7:33 minuty. Tym samym udało nam się o całe 10 minut wyciąć naszych przyjaciół z Marne Szanse Adventure Team.

Strona rajdu:

http://www.race.onsight.pl/

Wyniki rajdu:

http://www.race.onsight.pl/?site=wyniki&what=trasa_krotka